Menu
12
stycznia
2013
20.39

Inspiracja na Kabatach

#Fot. 1707
Siemens Inspiro

12 stycznia 2013 roku na terenie Stacji Techniczno-Postojowej Metra Warszawskiego na Kabatach odbyła się prezentacja nowego pociągu — Siemensa Inspiro. Pojazd był już wcześniej prezentowany na targach InnoTrans w Berlinie we wrześniu ubiegłego roku, jednak od tego czasu wprowadzono kilka zmian w tym egzemplarzu.

#Fot. 1708
STP Kabaty
#Fot. 1709
Siemens Inspiro
#Fot. 1710
Siemens Inspiro
#Fot. 1711
Siemens Inspiro

Nowością dla Warszawy jest to, że przejścia międzywagonowe nie rozdzielają przedziału pasażerskiego, a umożliwiają swobodne przejście pasażerom — skład jest jednoprzestrzenny. Takie rozwiązanie ma istotne zalety: ułatwia równomierne rozmieszczenie pasażerów (choć nie przeceniałbym tego, ludzie lubią się tłoczyć) oraz zwiększa pojemność poprzez dodatkową przestrzeń dostępną dla pasażerów. Chociaż, jeśli nie są dostatecznie wyciszone, mogą powodować większy hałas wewnątrz. Tutaj jednak mam zaufanie do producenta i spodziewam się, że podszedł do tego zagadnienia z należytą troską.

#Fot. 1712
Przegub osłaniający przejście między wagonami.
#Fot. 1713
Z krecikiem.
#Fot. 1714
Siemens Inspiro

Kolejną nowinką jest zamontowanie wysuwanych podestów, które będą w stanie zasłonić całą przestrzeń pomiędzy wagonem a peronem, tworząc jedną płaszczyznę (może z płaszczyzną przesadzam, ale będzie w miarę równo, a co najistotniejsze: bez żadnej „dziury”). Zastosowano je co prawda tylko w pierwszych i ostatnich drzwiach (gdzie znajdują się większe strefy dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oraz wózków dziecięcych), prawdopodobnie będą wysuwane tylko na żądanie, ale przecież nie każdym pociągiem podróżuje osoba potrzebująca takich udogodnień.

#Fot. 1715
„Wypełniacz” luki pomiędzy pojazdem a peronem.
#Fot. 1716
Miejsce dla wózka i oparcia dla osób stojących.
#Fot. 1717
Siemens Inspiro
#Fot. 1718
Siemens Inspiro
#Fot. 1719
Siemens Inspiro
#Fot. 1720
Przycisk otwierania drzwi.

Zastosowano również przyciski do indywidualnego otwierania drzwi. Mam tylko nadzieję, że będą one wykorzystywane tylko poza godzinami szczytu, kiedy istotnie otwieranie wszystkich drzwi nie jest potrzebne. Wtedy rzeczywiście można spowolnić zużywanie się mechanizmów drzwiowych, co jest już jakąś oszczędnością.

Jak się dowiedziałem, w momencie, gdy w którymś z wagonów ktoś naciśnie przycisk komunikacji z maszynistą, to oprócz możliwości poinformowania maszynisty o nietypowej sytuacji, dzieje się coś jeszcze. Mianowicie kamery monitoringu w danym wagonie przełączają się w tryb FullHD. Do tego obraz jest przekazywany do dyspozytury. Dlatego strzeżcie się wandale, bo na następnej stacji może powitać was w drzwiach Służba Ochrony Metra. :D

#Fot. 1721
Monitoring.

Podsumowanie

Pojazd robi bardzo dobre wrażenie. Szkoda trochę tych drewnianych ławek, które zamieniono na rzecz obitych materiałem z Syrenką. Dobrze, że zrezygnowano z 19-calowych ekranów wmontowanych w słupki w osi drzwi (pomysł ZTM-u). Chociaż, jak mówił przedstawiciel Siemensa, nadal walczą z ZTM-em o to, aby zlikwidować zapis z SIWZ-u o tym, że ekrany MUSZĄ być umieszczone prostopadle do osi pojazdu. Wg producenta optymalnym rozwiązaniem jest dotychczas stosowane u nas — zamocowanie ekranów w ścianach bocznych; wtedy pasażerowie siedzący nie muszą się wykręcać, żeby cokolwiek zobaczyć i również nikt z osób stojących nie ma możliwości uderzenia się w głowę o taki ekran (co było bardzo łatwe do osiągnięcia przy poprzednim sposobie mocowania).

Ciekawą zmianą, jaką wymusił ZTM w stosunku do wersji z InnoTrans to podniesienie poziomych uchwytów dla pasażerów (były za nisko). Podniesiono je, teraz uwaga, o 3 (słownie: trzy) centymetry. Tyle wygrać.

Jeszcze komentarz do LED-owych obwódek drzwi (pokazane na wizualizacji, pokazujące czas do zamknięcia drzwi). Zrezygnowano z nich nie dlatego, że ZTM stwierdził, że to niepotrzebne, za drogie, czy coś. Chodziło o to, że przeciętny pasażer widząc, że drzwi wkrótce się zamkną nie pomyśli: „Ok, niech jedzie. Za chwilę będzie następny.”, tylko raczej: „Olaboga! Szybko, zanim się zamkną!”. I ludzie będą się wciskać na siłę, opóźniać odjazd, co implikuje spóźnienie na następną stację i to, że wtedy będzie czekać na niej więcej pasażerów, niż gdyby pociąg jechał punktualnie. Więcej ludzi będzie wchodziło do bardziej zatłoczonego skÅ‚adu, więc tutaj postój również się wydłuży. I tak aż do Kabat/Młocin. Coś w tym jest. Ale czy nie jest tak na co dzień?

Podsumowując, Inspiro wygląda całkiem nieźle i mam nadzieję, że tak też będzie się sprawować w ruchu (jak nie lepiej).

Inne zaobserwowane

#Fot. 1722
Pierwszy (jeśli wierzyć w chronologiczne nadawanie numerów) skład serii 81, jaki dotarł do Warszawy. Jeszcze jako dar ZSRR.
#Fot. 1723
Zapasowe drzwi do składów Metropolis. Napis głosi: „TO BE RETURNED TO SUPPLIER; PROPERTY OF RAWAG”
#Fot. 1724
Przetaczanie składu typu Metropolis po terenie STP Kabaty.
#Fot. 1725
Inny nowy nabytek Metra Warszawskiego — lekka lokomotywa manewrowa produkcji Zakładu Pojazdów Szynowych w Stargardzie Szczecińskim.
Liczba odsłon: 1304;
Przyporządkowane kategorie: brak