Menu

Archiwum: sierpień 2010

12
sierpnia
2010
00.14

Hel 2010

Na tym wyjeździe lustro mi trzasło około 6000 razy. Dużo zdjęć było dobrych, a nawet bardzo dobrych.

Zaplanowałem sobie cztery dłuższe wycieczki pociągiem, z których wszystkie zrealizowałem. Nie licząc dojazdu na Hel, przejechałem w sumie 2624,014 kilometrów na szynach (w tym 50 po torze szerokości 750 mm). Na podium wśród serii pojazdów trakcyjnych znalazły się u mnie: EP07 (1044,518 km), SA132 (600,871 km) oraz EN57 (254,468 km).

Relacje z poszczególnych wycieczek zamieszczę w najbliższym czasie. Tutaj wstawię najlepsze zdjęcia nie pochodzące z wycieczek.

Wilk morski, czyli przegląd psów różnej maści występujących na wybrzeżu

#Fot. 1254
Pies #1
#Fot. 1255
Pies #2
#Fot. 1256
Pies #3
Liczba odsłon: 784;
Przyporządkowane kategorie: brak
13
sierpnia
2010
03.07

Hel 2010 - wycieczka nr 1

Głównym celem było przejechanie się parowozem Px48-1907 na torach Żuławskiej Kolei Dojazdowej:

#Fot. 1300
Px48-1907 na stacji Nowy Dwór Gdański.

Aby dostać się do Nowego Dworu Gdańskiego, musiałem wyjechać z Helu pociągiem o 4.16.

#Fot. 1296
Główna ulica-deptak Helu pół do czwartej rano.
#Fot. 1304
Dworzec Gdynia Główna. W ramach przygotowań do remontu wywalono wszelkie budy z budynku. Pustawo...
Liczba odsłon: 1572;
Przyporządkowane kategorie: brak
14
sierpnia
2010
23.43

Hel 2010 - wycieczka nr 2

Tym razem pojechałem w Alpy Kaszubskie, czyli pomorskie królestwo trakcji spalinowej z liniami o często górskim charakterze. Dłużej zatrzymałem się w dwóch miastach: Kościerzynie i Chojnicach, ale o tym zaraz.

#Fot. 1337
Parowozownia Kościerzyna.

Tym razem znów musiałem wyjechać z Helu pociągiem o 4.16.

#Fot. 1312
W sezonie tylko jedna para pociągów obsługiwana jest spalinowymi zespołami trakcyjnymi, a mianowicie pociągi: wyjeżdżający z Gdyni o 22.14 i dojeżdżający do Helu o 0.13 oraz z Helu o 4.16 i w Gdyni o 6.14. Tutaj ten o 4.16 obsługiwany przez SA132-005.

W Gdyni o 7.45 miałem pociąg do Kościerzyny. Dokładnie ten sam SZT (SA132-005). Do Kościerzyny jedzie się linią 201. Zaczyna się ona w Nowej Wsi Wielkiej i kończy się na stacji Gdynia Port Centralny (km 210,374). Linia ta, wraz z linią 131, tworzy Magistralę Węglową, zbudowaną w latach 1925 - 1933 w celu połączenia Górnego Śląska z wybrzeżem (Gdynia). Jednak odcinek stracił na znaczeniu po wybudowaniu odcinka z Maksymilianowa do Tczewa, który przejął większość ruchu.

Jednak dzięki temu wiele stacji na tej trasie zachowało swój dawny charakter z semaforami kształtowymi i pięknymi budynkami dworcowymi.

#Fot. 1323
Gagarin i stonka z bruttem na haku w okolicy Somonina.
Liczba odsłon: 1872;
Przyporządkowane kategorie: brak
17
sierpnia
2010
20.49

Hel 2010 - wycieczka nr 3

Celem tej wycieczki był Szczecin:



Jak zwykle, musiałem wyjechać z Helu pociągiem o 4.16. W Gdyni o 6.30 miałem TLK do Szczecina. W składzie był nawet wagon bezprzedziałowy, a w Szczecinie byłem o 11.01, planowo.


Jeszcze w Gdyni: SKM Sprinter do Tczewa, czyli eskaemka, która jedzie torami dalekobieżnymi przez Trójmiasto.



Szczecin Główny. Widoczne odnowione wiaty peronowe.


Niemiecki SZT przy peronie pierwszym. Zwraca uwagę wezwanie: "Nicht einsteigen".


Nieużywana już nastawnia na stacji.


Wnętrze dworca.


Jako, że następny pociąg w planie odjeżdżał o 14.20, to udałem się "na miasto". Z ciekawszych rzeczy, które udało mi się uchwycić:

Brama Portowa (w środku Cepelia).


Tatra KT4DtM. Czechosłowackie zakłady ÄŒKD dostarczyły w latach 1976 - 1988 574 sztuki tramwajów typu KT4 (to nie jedyny odbiorca, wykonywano je również dla innych miast NRD, oraz dla ZSRR i Jugosławii). W 1995 zostały poddane modernizacji i otrzymały nazwę KT4DtM. W 2007 roku Szczecin sprowadził do siebie 21 sztuk, a w tym roku dodatkowe 11. Trzeba przyznać, że w porównaniu ze stopiątka, to prawdziwy skok cywilizacyjny. Warto dodać, że dwa wózki, na których opiera się tramwaj, nie są wcale zamontowane sztywno, lecz połączone są układem dźwigni, które zapewniają spokojny bieg.


Po powrocie na dworzec miałem udać się do Szczecinka pociągiem o 14.20:

Niemcobus (SA110) - niemiecki SZT o oznaczeniu VT624. Zakupiony przez Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego w 2005 roku. Dostarczono 7 zestawów.


Wnętrze.


Jeden z dwóch ostatnich ambulansów pocztowych używanych w Polsce.


Niebo w drodze do Szczecinka.


W Szczecinku szybko w kibel do Kołobrzegu i wysiadka w Białogardzie:

Dworzec w Białogardzie.


Na koniec ED72 (ja jednak do Gdyni wróciłem TLK i tam w SA132 o 22.14):



Trochę statystyki. Przejechałem konkretnie trasę:
Hel - Gdynia Główna - Szczecin Główny - Szczecinek - Białogard - Gdynia Główna - Hel.
To 943,804 km.
Jechałem następującymi seriami pojazdów: EP07 (554,522 km), SA110 (173,335 km), SA132 (152,426 km), EN57 (63,521 km).

Postaram się jak najszybciej opisać kolejną, już ostatnią wycieczkę.
Liczba odsłon: 518;
Przyporządkowane kategorie: brak
24
sierpnia
2010
23.07

Hel 2010 - wycieczka nr 4

No i ostatnia. Tym razem chodziło o Kołobrzeg i Atribo:

Tutaj latarnia morska w Kołobrzegu.



Elektrownie wiatrowe we mgle (z okna SA132).


Początek identyczny jak ostatnio. Ten sam TLK do Szczecina, lecz wysiadłem w Koszalinie.


Wnętrze dworca w Koszalinie.


Z Koszalina kibelkiem do Kołobrzegu:

Dworzec świeżo po remoncie. Można? Można.


I wnętrze.


Widok z latarni.


O 13.34 planowałem przejazd do Szczecina Dąbia (chyba dobrze odmieniłem?). Liczyłem na Atribo, inaczej SA136, inaczej 218M, inaczej "Smerf". A nie chodzi o nic innego, jak ATR220 produkowane dla Polski!


Kilka uwag:
Jest to seria wyprodukowana przez PESĘ dla UM Woj. Zachodniopomorskiego w liczbie 12 sztuk (10 + zamówienie uzupełniające 20%). Na chwilę obecną dostarczono 4 zespoły. Mają zastąpić wysłużone SA110 (patrz: wycieczka nr 3).

Pewne dane techniczne:

Typ218M
ProducentPESA Bydgoszcz SA
Układ wagonóws+d+s
Układ osiB'2'2'B'
Średnica kół840 mm
Liczba miejsc siedzących157
Liczba miejsc ogólem317
Masa służbowa110 Mg
Długość całkowita55 570 mm
Moc całkowita780 kW
Prędkość konstrukcyjna (eksploatacyjna)140 km/h (120 km/h)
Sporządzono na podstawie Wikipedii i obserwacji własnych


Ten SZT jest naprawdę skokiem cywilizacyjnym w porównaniu z SA132. Miękkie fotele firmy Kiel, klima, SIP (System Informacji Pasażerskiej), wózki Jacobsa z poduszkami powietrznymi jako II stopień zawieszenia. Dwa przedziały ustępowe, z czego jeden przystosowany dla osób niepełnosprawnych wg norm TSI.


Można kliknąć, aby powiększyć.


Dojechałem nim do Szczecina Dąbia (naprawdę miła przejażdżka), stamtąd do Stargardu Szczecińskiego, a tam w ten sam TLK co wczoraj, dalej z Gdyni o 22.14 do Helu.


Class 66 prywatnego przewoźnika Freightliner PL na stacji Szczecin Dąbie. Niezła bestia, brutto ma chyba więcej niż 40 sporych węglarek...

I ostatnie dwa widoczki: Stargard z bykiem:





Trochę statystyki. Przejechałem konkretnie trasę:
Hel - Gdynia Główna - Koszalin - Kołobrzeg - Szczecin Dąbie - Stargard Szczeciński - Gdynia Główna - Hel.
To 832,710 km.
Jechałem następującymi seriami pojazdów: EP07 (489,995 km), SA132 (152,426 km), SA136 (122,671 km), EN57 (67,618 km).

To by było na tyle z moich helskich wojaży.
Liczba odsłon: 600;
Przyporządkowane kategorie: brak
26
sierpnia
2010
22.17

Dworzec Gdański

Krótka wycieczka na Gdański i widok na postęp prac. Ostatnim razem, kiedy tu byłem, wyglądało to tak.

Publikuję trochę z opóźnieniem, a i krótko, bo muszę wkrótce zamieścić zdjęcia z Parowozjady.

Praca wre.


Konkretniejsze wiaty peronowe.


Nowe zejścia do tunelu podziemnego i szyby wind.


Liczba odsłon: 418;
Przyporządkowane kategorie: brak
29
sierpnia
2010
04.00

Parowozjada 2010 - dzień pierwszy

Parowozjada - cykliczna impreza organizowana w Chabówce. O wiele bardziej kameralna niż Wolsztyn.
Pierwszy dzień to parada, pokaz zabytkowych składów, zawody sprawnościowe drużyn trakcyjnych.

Przykro mi za jakość zdjęć, lecz pogoda była naprawdę paskudna. Momentami mocno lało się z nieba.


Na początek kolej w miniaturze: parowóz Tw1 wyjeżdża ze stacji Bartoszów na makiecie modułowej Krakowskiego Klubu Modelarzy Kolejowych.


Pociąg retro prowadzony parowozem TKt48-191 wjeżdża na stację w Chabówce.


Gość z Wolsztyna: Pt47-65.


Najstarszy żywy parowóz w Polsce: 98-letnia Ol12-7 (czemu parowóz to rodzaj męski? Niemcy mają Dampfloka i wszystko gra...) konstrukcji wybitnego austriackiego konstruktora Karla Gölsdorfa.


Petucha pełną parą.


Kolejne ujęcie z oelką.

Niestety nie mam żadnego zadowalającego zdjęcia z zawodów, ani pokazów składów historycznych... kontynuujmy:

(p.o. Rabka Zdrój) Pociąg retro do Rabki Zaryte stoi gotowy do odjazdu przy peronie... Odjazd!


Ruszyła po szynach maszyna ospale...


Niekolejowe











Liczba odsłon: 547;
Przyporządkowane kategorie: brak