Menu

Zima 2019

Kilka dni w Małopolsce: Zakopane, Kraków, Nowy Sącz i Krynica-Zdrój.
13
listopada
2020
21.45

„Jaworzyną” do Krynicy-Zdroju

Kolejnego dnia, o 8.30 rano wsiadłem w pociąg Regio 33103 Jaworzyna do Krynicy-Zdroju. Był to kurs z Krakowa Głównego, z którego wyruszył o 5.42, a przyjazd do stacji docelowej zaplanowano na 9.58.

Obsługę stanowiła jednostka EN71-016. Ta sama, którą spotkałem dzień wcześniej po południu w Nowym Sączu, kiedy jechała z powrotną Jaworzyną.

#Fot. 2705
Dworzec w Nowym Sączu.
#Fot. 2706
EN57-1292
#Fot. 2708
Stary Sącz

Linia do Muszyny biegnie w dużej mierze nad Popradem, co zapewnia bardzo ładne widoki za oknem. Mimo, że w godzinach porannych jedzie się w większości pod słońce, to częściowe zachmurzenie pozwoliło wykonać kilka udanych fotografii również i w tym kierunku.

#Fot. 2709
Piwniczna-Zdrój
#Fot. 2712
Wierchomla Wielka
#Fot. 2715
Żegiestów

Muszyna

W Muszynie czekała nas zmiana czoła, na którą przewidziano pięć minut — od 9.35 do 9.40. Zarówno przyjazd jak i odjazd udało się zrealizować zgodnie z rozkładem jazdy.

#Fot. 2717
EN71-016 w Muszynie.
#Fot. 2719
EP07-365 w Powroźniku — tutaj zjeżdżają składy PKP Intercity na obrządzanie.

Krynica-Zdrój

Do Krynicy-Zdroju dojechaliśmy z minutowym opóźnieniem, o 9.58. Wykonałem kilka ujęć na stacji i udałem się w kierunku centrum miasta. Dalsza relacja w przygotowaniu.

#Fot. 2720
Krynica-Zdrój
Wpis jest częścią serii Zima 2019, zobacz również:
poprzedni wpis: Nowy Sącz